Z pamiętnika młodej mamy cz.I – Gucio

Witajcie!

Każdy kto przytacza słowa „spi jak niemowlę” prawdopodobnie bardzo rzadko widywał i przebywał w towarzystwie małych dzieci.

Dzieci śpią inaczej niż dorośli. W ciągu nocy potrafią kilkanaście razy budzić się po czym rano są bardzoo rześkie i wyspane , czego niestety nie da się powiedzieć o rodzicach..

I choć nasz Antoś to istny aniołek, który już w pierwszych dniach życia przesypiał w nocy do 5h , my niejednokrotnie wyglądaliśmy jak chodzący „zombie”.

A działo się tak wtedy kiedy to nasze dziecko budziło się w środku nocy tylko po to by posilić się przez kwadrans a następnie przez 1,5 godziny być noszonym. I zapomnijcie, że położone po nakarmieniu do kołyski myślało o tym by zasnąć.

I choć te czasy już minęły kiedy tylko ukończył 3 miesiąc, jedna kwestia jest w dalszym ciągu niezmienna. Kiedy tylko Młody ucina sobie w ciągu dnia 3 h drzemkę – młoda mama dostaje wtedy kociokwiku.

Pranie, prasowanie, gotowanie, sprzątanie, mailowanie, pakowanie itp itd…mogłabym Wam wymieniać i wymieniać ile to czynności naraz muszę wykonać by się najnormalniej w świecie ze wszystkim wyrobić ale co tu dużo będę pisać.. znacie to prawda?

Więc nie dziwcie się ,że takie widoki jak ten na poniżej załączonych zdjęciach działają jak najcudowniejszy balsam, a mama co tu dużo mówić , ma dwie wolne ręce do pracy , tak jak teraz pisząc ten wpis i pozdrawiając Was ciepło.

p.s  Wpis ten dedykuję swojemu synkowi, który wczoraj ukończył 4 miesiąc życia ,swojej klientce Joasi, która od miesiąca jest mamą małego Antosia..oraz wszystkim młodym Mamom.

Antośkowe rozmowy z Guciem

***

***

Pozdrawiamy

Antoni, Karolka i Gucio;-)

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

21 odpowiedzi na „Z pamiętnika młodej mamy cz.I – Gucio

  1. Juka pisze:

    Wielu moich znajomych określenie „spać jak niemowlę” uznaje za synonim wobec „budzić się z krzykiem co godzinę” 😉 Antoś wygląda na zadowolonego z mamy synka, no i bardzo mądrze Mu z oczek patrzy :) Pozdrawiam i życzę spokojnych nocy!

  2. Ola_83 pisze:

    Hej Karolcia:-) Całkiem przegapiłam poprzedni post, a tu tyle się dzieje, podobnie jak u mnie ostatnio!Czasu na wszystko brak… A u Ciebie tyle pięknych drobiazgów, że napatrzeć się nie mogę:-))) Antoś już ma 4 miesiące…jak ten czas leci!
    Jestem bardzo ciekawa co do przedsięwzięcie się szykuje, może mi coś zdradzisz?:-)))
    buziaki!

  3. Myszka pisze:

    Jeszcze trochę i zapomnisz (lub będziesz wspominać z uśmiechem na twarzy:)
    Fantastycznego masz synka a On ma świetne skarpetule!

  4. Patti pisze:

    Synuś cudowny!!!

    Znam noszenie na rękach do omdlenia!!! Moja Olka ( dziś ma 17 lat!!) noszona była nieustannie, jak nie noszona to wisiała przy cycku i nie żeby jeść tylko żeby się tulić:)))
    Ale i tak dzisiaj wróciłabym sie do tamtych czasów. To cudowny czas , pielęgnuj go i dobrze zapamiętaj…..:))) Potem będziesz marzyć o tym żeby tylko Twoje ramiona zaspokoiły potrzeby nastolatka!!

    P.S.
    Dziękuję Ci bardzo za Twoją opinie na moim blogu, jest ona dla mnie bardzo ważna , cenię Twój gust i poczucie estetyki, zakochana jestem w Twoim sklepie i Twoich wnętrzach. Jeszcze raz dziękuję Ci bardzo.

  5. Asia pisze:

    Witaj Karola 😉
    Właśnie dzisiaj odebrałam od Ciebie paczuszkę. Ależ było radości… Bardzo, bardzo dziękujemy z Antosiem za śliczne upominki. Jestem naprawdę szczerze wzruszona. Twój Antoś skończył już 4 miesiące zdjęcia cudowne on jest boski…. Gorąco pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję !!!

  6. Beti House pisze:

    Hej,hej :) Choć moja córka niedługo skończy 10 lat doskonale pamiętam jak dała mi „popalić” płacząc prawie całymi nocami a w dzień zamiast spać jak „normalne” małe dzieci to wolała sobie u mamusi na rękach czas spędzać. Ten okres bardzo źle wspominam,bo byłam wykończona i mega zmęczona i zdana tylko na siebie.
    Dziś podziwiam takie mamy jak Ty,że oprócz bycia mamą macie czas na blogowanie i robienie tysiąca innych rzeczy.Wielkie ukłony w Waszym kierunku!!

    P.S. To kiedy mam wpaść na pomoc?? :))))) Buźka Karolka i nie martw się

  7. Asia pisze:

    Chyba wszystkie Antki tak mają… Mój na początku przesypiał nawet 6 godzin w nocy. Teraz dla odmiany budzi się w nocy co dwie lub trzy godzinki i robi sobie dwugodzinny rekonesans od spania. Także doskonale Ciebie rozumiem 😉 Jestem od miesiąca niewyspana, średnio umalowana, większa o kilka kilogramów ale za to najszczęśliwsza na świecie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  8. Syl pisze:

    Powiem tylko <3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3!!!!:-)******

  9. Syl pisze:

    Te powyzsze znaczki oznaczaja oczywiscie serduszka!!!!:-)))

  10. Atmosfera... pisze:

    Uwielbiam dzieci! Właśnie z miłości do dzieci zaczęłam studia pedagogiczne, a niedługo zacznę pracę w przedszkolu :)
    Sama chciałabym być już taką Młodą Mamą, zazdroszczę Ci ogromnie!
    A Antoś jest cudowny! I już taki dłuuuugi w tym łóżeczku :)
    Życzę spokojnego znoszenia pobudek, wytrwałości i cierpliwości!

    Pozdrawiam Was serdecznie!
    Ola :)

  11. scraperka pisze:

    hej hej:)
    o jakie słodkie dziecię!
    Twój synek jest niesamowity.
    Pięknie wygląda z tą pszczółką.
    Jeszcze wszystko przede mną:) wyobrażam sobie jak to jest wstawać tyle razy w nocy.
    buziaki posyłam
    dużo szczęścia Wam życzę :*

  12. Avrea pisze:

    śliczny jest :)
    pozdrawiam
    Ag

  13. Aga pisze:

    Witaj Słonko, cudny jest ten Twój syneczek :)))) Pogaduchy sobie urządza z Guciem rewelacyjne :)
    Skąd ja to wszystko znam :)))) A moja mama mi wtedy powtarzała, jak dziecko usnie to też się zdrzemnij i odpocznij, ale ja niestety nie korzystałam z tych rad tylko jak wariatka latałam po całym domu i nadrabiałam zaległości :))))
    Buziaki
    Aga

  14. ula pisze:

    :))) moja pierwsza była aniołkiem takim co”spi jak niemowlę” spała , jadła, spała i nie wrzeszczała, miałam przy niej hektary czasu na wszystko, druga już nie by la taka słodka, ale szło wytrzymać, trzecia natomiast dała nam popalić za poprzednie dwie ;)))
    w pół roku schudłam 10 kg, ona nie spała, nie jadła i ciągle wrzeszczała a cicho siedziała wyłącznie na rękach… szło zwariować, przez 4,5 roku ssała pierś i spała z nami 5 lat…
    bardzo nas jak widać kochała, brak kontaktu werbalnego nie wchodził w grę, 24 godziny na dobę przy kiecce , spodniach i piżamie :)))), ale jak widać żyjemy, mamy się dobrze i w nagrodę pozostały niezatarte wspomnienia ;)))) czego i Wam życzę i ślicznemu maleństwu ))
    buziaki!

  15. Ana pisze:

    Och Karolcia, te Antki to żywe srebro – mój też harcował w nocy a spal jak suseł za dnia – z resztą do tej pory (a ma juz ponad 2 latka) ucina sobie min. 2-godzinną drzemkę w dzień:) Rozmowy z Guciem cudne – och wysciskałabym Twojego Antośka – ucałuj go od ciotki Anki, co to kocha wszystkie Antośki:*

  16. Atena pisze:

    Kochana piekne zdjecia, co jedno to z wieksza przyjemnoscia ogladalam. Super sa te ich rozmowy 😉
    usciski

  17. Karolka pisze:

    Juka- dobrze powiedziane ;-)faktycznie można tak powiedzieć, ale nawet takie chwile z jednej strony męczące a z drugiej pełne miłości i uroku. Dziękuję za Twój komentarz. Pozdrawiam cieplutko

    Ola – oj leci leci, ani sie obejrzymy a Ty będziesz już po doktoracie a Antek będzie już mykał po domu , zaglądając w każdy kąt;-)na razie nic nie mówię by nie zapeszyć ale za jakiś czas poinformuję Was i pokaże efekty pracy;-)

    Myszko- kochana już wspominamy z uśmiechem na twarzy;-)a skarpetule od Babuni;-)ona zawsze wypatrzy coś fajnego dla wnuczka;-))te babcie są od rozpieszczania zwłaszcza jak to pierwszy, wyczekany i ukochany wnuczek;-)

    Patti – masz absolutną rację. Zmęczenie, wykończenie, płacz i łzy są niczymw porównaniu z tym szczęściem i nie zamieniałbym tego już na żaden inny spokój;-)
    Dziękuję ci za Twój komentarz i niezwykle miłe słowa;-)

  18. Marta pisze:

    Oj skąd ja to znam…:) U mnie historia ma się podobnie:) Zdjecia z Guciem rewelacyjne:) Pozdrawiam.

  19. Mammamisia pisze:

    Kochana tak się cieszę,że mogłyśmy dzisiaj pogadać przez telefon. Postanowiłam znaleźć chwilkę na komentarze. Antoś przecudny. Widzę, że skarpetusie idealnie pasują do śliniaczka.
    Fajnie było też dzisiaj Antosia w tle usłyszeć.
    Pozdrawiam Was serdecznie. Może uda mi się wkrótce tortowego posta opublikować.
    Pozdrawiam!
    Iza

  20. Karolka pisze:

    Dziewczyny bardzo Wam dziękuję, za to, że jesteście, komentujecie i dajecie swoją obecnością tyle radości , wsparcia i ciepłego słowa. To fakt ten czas tak szybko płynie. Już od 5 miesięcy jestem Mamą , najszczęśliwszą osobą pod słońcem, chcącą dawać swojemu dziecku to co najlepsze. Każdego dnia Antoś stawia przed nami- rodzicami wielkie wyzwanie. To dzięki niemu skupiamy się na tym co dobre i pełnowartościowe. A cała resztę omijamy szeroko bo szkoda nam na nią czasu;-)
    Uściski dla Was

  21. lenka pisze:

    W końcu ktoś napisał prawdę. Nie wiem czemu niektórym wydaje się, że niemowlę tylko śpi i je. Ja bym bardziej powiedziała je i śpi, a tego drugiego zdecydowanie mniej.

Add Comment Register



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


+ trzy = 10

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>