Witajcie,
Ponieważ poproszono mnie ostatnio- „Karolka pokaż skorupy” przy okazji nowego wizerunku kuchni nadarzyła się ku temu okazja. A że projekt marynistycznej kuchni nadal w powijakach z uwagi na inne ważniejsze sprawy, postanowiłam troszkę odmienić jej wygląd. Kupiłam kupon kwiecistego materiału, zakryłam brązowe siedziska no i światło dzienne ujrzała kolorowa ceramika z IBL. Wszystkie brązowe dodatki powędrowały teraz do salonu , w którym tej jesienni rządzą brązy i wiklina.
W kuchennej witrynce natomiast niezmiennie ubierają w kolory green gate’owskie kubeczki , które kolorystycznie idealnie pasują do IBL-senowskich miseczek. A ponieważ nasza domowa kolekcja pełna jest często wadliwych produktów, które nie nadawały się do sprzedaży z uwagi na uszczerbki, które powstały w czasie transportu , możliwość tworzenia z nich dowolnych kompozycji zrobiła się całkiem pokaźna.
Powiem Wam, że ten obecny wygląd kuchni wpłynął na nią bardzo orzeźwiająco a poranne śniadania serwowane na kolorowych talerzykach wprowadzają nas od samego rana w dobry nastrój. A nic tak nie wpływa na nasza kondycję jak dobrze rozpoczęty dzień.
Tak więc Moje Drogie życzę Wam udanego tygodnia, dużo radości i słonka, nie tylko za oknem;-)
Aby każdy dzień obfitował w małe przyjemności.
Ciepłe pozdrowionka
Karolka









































































